02.5.2009

Zabrnąłem za daleko w świat gier komputerowych

Moje życie tak się potoczyło, ze musiałem wyjechać do Wielkiej Brytanii w celu szukania pracy i układania sobie życia na nowo. Jednak za granica z dala od przyjaciół i rodziny człowiek czuje się tym bardziej zagubiony i szuka wsparcia i pocieszenia w różnych rzeczach, ja sam, kiedy miałem ciężkie chwile, nie mogłem znaleźć pracy, ani porozumieć się ze znajomymi, zamknąłem się w świecie gier komputerowych. Tam ułożyłem sobie swoje drugie, to lepsze życie i zamykałem się w nim zawsze wtedy kiedy było mi bardzo źle. A, że nastał naprawdę zły czas dla mnie i nie mogłem znaleźć pracy prawie przez dwa miesiące, gry komputerowe pochłonęły mnie niemal zupełnie. W porę się jednak opamiętałem.

Zauważyłem, że gry komputerowe przesłaniają mój cały czas i kontakt z rzeczywistością, straciłem wszelki kontakt ze znajomymi, nawet jeżeli były to tylko rozmowy na gadu gadu, a znajomi, którzy byli ze mną w Wielkiej Brytanii przestali się do mnie odzywać. Jeden uparty kolega powiedział mi kiedyś kilka zdań do słuchu o moim zachowaniu i sposobie życia i w odpowiednim momencie zdążyłem wrócić do rzeczywistości, znalazłem pracę, a na gry komputerowe poświęcam tylko godzinę dziennie. Resztę wolnego czasu spędzam ze znajomymi, którzy teraz są moimi dobrymi przyjaciółmi.

Nie ma podobnych artykułów

    No Comments

    No comments yet.

    RSS feed for comments on this post.

    Sorry, the comment form is closed at this time.